Jak przestać się objadać?

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę od pacjentów. I nic dziwnego – objadanie się ma wiele przyczyn, a samo zjawisko bywa trudne i bolesne. Bywa również podstawą do diagnozowania zaburzeń odżywiania, takich jak bulimia czy kompulsywne objadanie się. Jeśli czujesz, że twoja relacja z jedzeniem wymknęła się spod kontroli, nie wahaj się sięgnąć po pomoc psychologa lub lekarza. To krok odważny i niezwykle ważny.

To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę od pacjentów. I nic dziwnego – objadanie się ma wiele przyczyn, a samo zjawisko bywa trudne i bolesne. Bywa również podstawą do diagnozowania zaburzeń odżywiania, takich jak bulimia czy kompulsywne objadanie się. Jeśli czujesz, że twoja relacja z jedzeniem wymknęła się spod kontroli, nie wahaj się sięgnąć po
pomoc psychologa lub lekarza. To krok odważny i niezwykle ważny.

Oto najczęstsze powody objadania/ przejadania się:

  1. Przespane posiłki

    Bezrefleksyjne jedzenie w samochodzie, przed telewizorem czy z telefonem w ręku sprzyja przejadaniu. Nasz mózg nie jest w stanie w pełni rejestrować tego, co się dzieje, kiedy dzielimy uwagę na wiele bodźców jednocześnie. Skupia się wtedy na tym, co wydaje się bardziej atrakcyjne – kolorach, dźwiękach, obrazach – a nie na sygnałach płynących z ciała. W efekcie zjadamy więcej, nie czując w porę sytości. Brak uważności w jedzeniu, ale przede wszystkim w życiu, bywa ogromną pułapką. Działając na autopilocie łatwo tracimy z oczu swój dobrostan, oddalamy się od siebie.

    Moja rada: jedz w sposób uważny. Wyłącz telewizor, odłóż telefon i gazetę. Skup się na samej czynności jedzenia, na smaku, zapachu, konsystencji potrawy. Wybieraj posiłki, które lubisz, bo poczucie satysfakcji z jedzenia to ważny element sytości i jeden z czynników, które chronią przed objadaniem się.
  2. Nieumiejętne odchudzanie

    Gdyby restrykcyjne diety działały na dłuższą metę, nikt nie musiałby stosować ich całe życie. To właśnie duży i długotrwały deficyt kaloryczny prowadzi często do wilczego apetytu i napadów objadania. Działa to jak wahadło – od głodzenia się po przejadanie. Czasem moi pacjenci doszukują się przyczyn utraty kontroli nad jedzeniem, głęboko w psychice. Niejednokrotnie okazuje się jednak, że przyczyna leży “na widoku” i jest nią głód.

    Moja rada: aby zmniejszyć ryzyko napadów, zrezygnuj z restrykcji i jedz zgodnie ze swoim zapotrzebowaniem. Nie pomijaj posiłków i ucz się rozpoznawać sygnały głodu oraz sytości. Dopiero gdy twoje ciało odzyska równowagę, można myśleć o delikatnej redukcji, ale z rozsądnym deficytem kalorycznym dbając o dobrą relację z jedzeniem.
  3. Zmęczenie

    Sen to podstawowa potrzeba, której brak wyraźnie wpływa na apetyt. Niewyspanie podnosi poziom hormonów głodu, co sprawia, że trudniej przestać jeść. Dodatkowo będąc zmęczoną/ zmęczonym masz dużo mniej zasobów by opierać się pokusom i trzymać swojego planu działania. 

    Moja rada: zadbaj o higienę snu. Odkładaj telefon z dala od łóżka, wietrz sypialnię, zadbaj o ciszę i ciemność. Dzięki temu wypoczniesz lepiej i łatwiej będzie ci panować nad apetytem. Pamiętaj, że niewyspanie to objadanie. Zainwestuj w dobre spanie!
  4. Stres i zajadanie emocji

    Sięganie po jedzenie w sytuacjach trudnych to mechanizm, którego uczymy się bardzo wcześnie. Już od najmłodszych lat jest nam wpajane, że jedzenie jest sposobem na uspokojenie czy pocieszenie. Choć intencje dorosłych były dobre, nawyk emocjonalnego jedzenia łatwo się utrwala, a dużo trudniej go zmienić.

    Moja rada: postaraj się zauważyć, co poprzedza epizod objadania. Zwróć uwagę na swój nastrój, wydarzenia dnia, obecność stresu czy napięcia. Zamiast oceniać siebie, potraktuj takie doświadczenie jako informację – coś, co warto zbadać i zrozumieć. Rozważ podjęcie psychoterapii, jeśli dostrzegasz, że u podstaw utraty kontroli nad jedzeniem nie leży głód lecz napięcie psychiczne.

Wspólny mianownik

Każdy z opisanych mechanizmów łączy jedno – twoją świadomość. To właśnie samoświadomość jest kluczem do zmiany. Warto rozwijać uważność na siebie, swoje emocje i potrzeby. Każdy moment, w którym zatrzymujesz się, by zauważyć, co naprawdę przeżywasz, to krok w stronę większej wolności od napadów jedzenia. Proponuję ci małe doświadczenie: spróbuj przez jeden tydzień zapisywać w zeszycie wszystko co zjadasz i pijesz według wzoru: dzień/ godzina/ spożywane pokarmy i płyny/ obserwacje własne. Zapisuj wszystko i staraj się to robić na bieżąco. Po tygodniu takiego eksperymentu zauważ czy i kiedy pojawiły się napady objadania się. Poszukaj potencjalnych przyczyn (niewyspanie, stres, głód) lub skorzystaj z pomocy specjalistów w centrum Lekko. Nie musisz zmagać się ze swoimi trudnościami sama/ sam.  Pierwszy krok? Konsultacja wstępna – serdecznie zapraszamy!

Mgr Agata Głyda
Psycholożka
Psychoterapeutka
Psychodietetyczka

PODZIEL SIĘ Z INNYMI